Zakończenie stażu w Bad Freienwalde

Nie samą pracą żyjemy na stażu.

W przeddzień wyjazdu gospodarze zorganizowali nam wycieczkę do Świnoujścia. Wielu uczestników pierwszy raz widziało morze. Po raz kolejny trudy stażu zostały zrekompensowane wspaniałą pogodą i pięknym widokiem.

W ostatni dzień pobytu odbyło się uroczyste wręczenie Certyfikatów potwierdzających odbycie stażu a także Europass – Mobilność potwierdzających nabycie dodatkowych umiejętności w ramach zrealizowanego projektu. Organizatorzy przygotowali nam poczęstunek i dla każdego uczestnika prezent. W kameralnej atmosferze, odświętnie ubrani podsumowywaliśmy trzy tygodnie praktyk. Oto relacje uczestników:

Martyna Keil: Praca była ciężka, ale nie żałuję. Wyjazd pozwolił mi poznać niemiecką kulturę i obyczaje. Co najbardziej utkwiło mi w pamięci?? „Może to i głupie ale nigdy nie zapomnę jak pani Grażyna z panią Moniką puściły z radia muzykę i tańczyły wokół postawionego na  środku pokoju odkurzacza. Dawno tak się nie uśmiałam”.

Magda Auguścik: Nie było łatwo, nieraz po pracy byłam potwornie zmęczona. Myślałam, że już do wieczora nie wstanę. Ale na hasło naszych pań: „ Kikusie a może pojedziemy na wycieczkę rowerową przed kolacją?” zawsze byłam gotowa. Teraz też wiem, że rozpoczęte czynności należy kończyć a   stanowisko pracy posprzątać.

Adam Golczak: Mówili na mnie D.J. Adam albo „garkotłuk”. Właściwie byłem jednym i drugim, ponieważ podczas mycia garów śpiewałem, puszczałam swoje audycje muzyczne z ESKA TVJ). Nauczyłem się oszczędzania wody i płynów do naczyń. W pierwsze dni zużywałem prawie taką samą ilość płynów do mycia naczyń co wody. Wiem też, że bardzo brudne garnki należy zalać wodą aby odmokły.

Staż – praktyka zawodowa uświadomiła wszystkim jej uczestnikom, jak duże znaczenie ma bardzo dobre praktyczne przygotowanie do wykonywania przyszłego zawodu - kucharz po ukończeniu szkoły. Po zakończonym stażu nasuwa się jeszcze kolejna refleksja, że warto korzystać z programów finansowanych przez Unię Europejską szczególnie dla młodzieży, podróże zawsze kształcą. Poza tym najlepszym dowodem, że warto promować i organizować staże zagraniczne są zadowoleni uczniowie, gotowi do poznawania innych krajów „od kuchni”, chętni do kolejnych zagranicznych wyjazdów.

Na koniec składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy w nas wierzyli i trzymali kciuki za pomyślne zakończenie naszych praktyk: Dyrekcji Zespołu Placówek Szkolno – Wychowawczych w Głogowie, Pani Halinie i Zygfrydowi Bytomskim, rodzicom. Pozostałe zdjęcia w naszej Galerii.

„Ośmiu wspaniałych”& Grażyna i Monika