Pozdrowienia z Bad Freienwalde

Witajcie!!!
Na stażu zawodowym w Bad Freienwalde jesteśmy już trzy dni. Pierwszy dzień, w którym zapoznawaliśmy się z miejscem praktyk i okolicą trochę nas przeraził: kuchnia na serio, gotowanie na serio, praca na serio,mowa bliżej nam nieznana, wszędzie daleko a najbardziej daleko do domu. W kolejnym dniu od rana podjęliśmy pracę w kuchni. Pracujemy na dwie zmiany: chłopcy na pierwszą zmianę- pracę zaczynają od godz. 7.00 do 14.00 a dziewczynki pracują od godz. 10. 00 do 17.00. W kuchni jak widać na załączonych zdjęciach wykonujemy przeróżne czynności. Wszystkie do rytmu piosenek, które w zależności od potrzeb są wykonywane przez panią Grażynę. Pani Monika jest pośrednikiem językowym, sprawia, że czujemy się pewnie i bezpiecznie. Intensywnie pracujemy i w przyjaznej atmosferze w realu uczymy się zawodu. Jutro na życzenie szefa kuchni będziemy piec  polskie ciasta: nie straszne nam to zadanie w końcu jest z nami pani Grażyna, która żadnej pracy się nie boi:)))
Pozdrowienia z kurortu:
ośmiu wspaniałych +Grażyna i Monika

 

Przyjazd

Praca w kuchni nie musi być nudna:)

Wolny czas