Wycieczka do Międzyrzeckiego Rejononu Umocnionego

W dniu 06.06.2017 udaliśmy się na wycieczkę do Pniewa w okolicach Międzyrzecza celem zapoznania się z poniemieckimi bunkrami obronnymi Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. W wycieczce brali udział uczniowie Gimnazjum Nr 7- cała klasa IIGa oraz kilkoro uczniów z klay IGa i IIIGa.

Zaopatrzeni w żywność, odpowiednie stroje i latarki( w korytarzach podziemnych bunkrów panuje temperatura ok. 10 stopni C i jest ciemno) wyruszyliśmy o godz 8 rano w trasę. Po 1,5 godziny podróży w Świebodzinie zajechaliśmy pod sławny pomnik Chrystusa Zbawiciela, który naprawdę zrobił na nas wrażenie. Dowiedzieliśmy się od miejscowego przewodnika kilka ciekawostek np. że pomnik jest wykonany ze specjalnych żywic, ma 33m wysokości(tyle lat żył Chrystus), Jego korona ma 3m wysokości(tyle lat nauczał i ewangelizował lud),

Jego twarz jest zwrócona na zachód, co też ma swój symboliczny wymiar. Następnym przystankiem w drodze do Międzyrzecza był Paradyż, gdzie znajduje się klasztor pocysterski i Wyższe Seminarium Duchowne. Sympatyczny ksiądz oprowadził nas po klasztorze, przyległym parku i ogrodach. Mogliśmy podziwiać przepiękne organy, ołtarze, które aktualnie są poddawane renowacji oraz przeplatające się style w architekturze: gotyk, barok i renesans. W okalającym parku królowały wiekowe drzewa- platany. W południe dotarliśmy do Pniewa. Sympatyczny przewodnik Pan Tomek zabrał nas na 2,5 godzinny spacer podziemnymi korytarzami bunkrów obronnych 30m pod ziemię. Poczuliśmy chłód, ogromną wilgoć i doświadczyliśmy prawdziwej ciemności, gdy na chwilę wyłączyliśmy latarki. Ogromne ilości zbrojonego betonu, sieć podziemnych korytarzy, gdzie funkcjonowała kolejka, którą kawałek się przejechaliśmy, metalowe kopuły bunkrów grube na 50cm  zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Obecnie w bunkrach znajduje się rezerwat nietoperzy, które tutaj masowo zimują. Po wyjściu na powierzchnię z bunkrów uderzyła nas fala ciepła i jasność.  Trochę zmęczeni i głodni zjedliśmy posiłek i udaliśmy się w drogę powrotną do Głogowa. Uśmiechnięte twarze na załączonych zdjęciach potwierdzają,że wycieczka dostarczyła nam niesamowitych wrażeń, poznaliśmy się nawzajem trochę z innej perspektywy i nasz wspólny wyjazd będziemy mile wspominać.

NASI PRZYJACIELE

 

NASZE PROJEKTY